Pokazywanie postów oznaczonych etykietą użyj to. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą użyj to. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 marca 2014

[Użyj to!] Scrap paczkowy.

Pewnego zimowego dnia pan listonosz przyniósł mi paczkę. Zadrżało moje serce, bo zawatrość skrywała wymarzony prezent. Obudziła się też scrapowa natura, bo opakakowanie...


... szary papier, tektura, czarny papier pergaminowy, a do tego naklejki i etykietki z napisami "dzień dobry" i "to będzie dobry dzień". Uwielbiam producentów, którzy dbają takie detale!


Oprócz rzeczy z paczki użyłam też alfabetu ze sklepu papierniczego, znaczników z Biedronki i drewnianego spinacza do bielizny.

Teraz wyczekuję paczek z jeszcze większą niecierpliwością ;)

środa, 18 grudnia 2013

[Uży to!] Świąteczne kartki upcycligowe.

Dzisiaj swoimi pomysłami na ozdabianie świątecznych kartek dzieli się z nami  CZARNA BIEDRONKA! 


Uwielbiam kartki. Robić, wypisywać, wysyłać i dostawać. Zwłaszcza te świąteczne. Mają w sobie coś magicznego, to coś co odróżnia jej od wysłania SMSa czy maila z "Wesołych Świąt". 

Mam osobne miejsce na papiery i inne dodatki, których używam przy ich produkcji. Kolekcjonuję je przez cały rok, żeby potem rozłożyć stół, wszystko wyciągnąć i delektować się. Cięciem, dobieraniem jednych papierów do drugich, układaniem dodatków. Rozmyślaniem nad tym, którą wysłać do kogo. Wypisywaniem ich ręcznie, ulubionym piórem. A nawet przyklejaniem znaczków na koperty.

Sprzedam Wam kilka tricków czego można użyć do stworzenia kartek:
  • serwetki papierowe - takie jak w eleganckich kawiarenkach są podkładane na talerzyk pod kawę albo ich większej wersji, która ląduje pod tortami. Idealnie nadają się też do ozdabiania prezentów zapakowanych w jednokolorowy papier (np. szary).
  • organtyna, sizal, celofan, bibuła, karbowany papier, papier wizytówkowy - to taki prosty, tani i łatwy w nabyciu zestaw dodatków, które sprawdzają się w każdym przypadku.
  • papiery po prezentach - to moja ulubiona forma recyclingu, po Wigilii koniecznie zabierzcie wszystkie opakowania, które są niepotrzebne. Ja wycięłam z nich między innymi renifery z drugiej kartki. Z resztek złotego papieru wydziurkowałam śnieżynki, gdzieniegdzie użyłam ich jako tła (to też świetny dodatek do urozmaicenia grudniowników).
  • ozdoby z pasmanterii - w przedświątecznym okresie warto zajrzeć do pasmanterii, można tam kupić świetne materiałowe choinki, gwiazdki, śnieżynki i taśmy ze świątecznymi motywami. Mnie udało się upolować bałwanki malowane na sklejce!
  • cienie do powiek - zwłaszcza w srebrzystych i złotych kolorach są rewelacyjnym rozwiązaniem jeżeli chcemy nadać naszym kartką odrobinę blasku.
  • płatki kosmetyczne/wata kosmetyczne - może udawać śnieżnych puch tworząc pejzaże albo śnieżynki 




 
 

Dziękujemy Biedronko :*
Macie swoje upcyclingowe triki na świąteczne kartki? 

sobota, 14 grudnia 2013

[Użyj to!] Pakowanie prezentów.

Znalazłam szybki i prosty sposób na zapakowanie prezentów w dziwacznym kształcie - torebki papierowe. Odkrycie ułatwiające życie wszystkim tym, którzy, tak jak ja, nie są fanami kupowanych torebek prezentowych. Mnie skutecznie odstrasza ich cena. Za ładniejszą torebkę trzeba zapłacić jakąś niebotyczną kwotę, którą zdecydowanie wolę wydać na prezent.

Żeby obdarowani nie myśleli, że dostali prezent w opakowaniu zastępczym dodałam kilka elementów świątecznych.

Stemplowanie gumką ołówka, kilka drewnianych gwiazdek, imię obdarowywanego, sznurek, spinacz i włala! 

środa, 12 czerwca 2013

[Użyj to!] Ścinki i kawa w roli głównej

Przyszła pora na naszą kolejną gościówę. Tym razem jest nią Panna Barbara, która wygrała nasz majowy Tydzień Kuchenny. Z Basią miałyśmy okazję spotkać się na naszych zlotowych warsztatach, bo to one były właśnie nagrodą dla zwyciężczyni. Ale gościnna praca powstała jeszcze przed warsztatami i widać, że Panna Barbara sama z siebie znakomicie radzi sobie z recyklingiem. Zobaczcie same!


Moja praca wykonana jest na tekturze- w pełni recyklingowej, a jakże! Nigdy nie wyrzucam kartoników, folii bąblkowej ani żadnych innych elementów opakowań. Nawet jeśli, tak jak w tym przypadku, nie są pokryte wzorami, mogą posłużyć jako baza- będą bardziej odporne na farby i media.




Tekturę pokryłam porwanymi ścinkami różnych papierów (na biurku każdej scraperki zalegają takie skarby!). Jest tam trochę profesjonalnych papierów, jakaś książka (po niemiecku...), a także nuty.




Następnie całość pokryłam dość dużą warstwą białej farby akrylowej. W ramach dalszego ciągu kuchennych inspiracji wszystko zabarwiłam kawą. Przypuszczam, że większość z Was doskonale zna ten sposób. Jego dodatkową zaletą jest to, że praca... ślicznie pachnie :)

Chlapałam, suszyłam, chlapałam, suszyłam... Tektura bardzo dobrze zniosła te zabiegi, nie pofalowała się. Potem przyszła pora na jeszcze odrobinę ścinków oraz jeszcze więcej chlapania. Tym razem ecolinami. Chciałam przełamać stonowaną kolorystykę, więc wybrałam mocne, żywe kolory. Rozmieszałam także nieco medium żelowego (używam mazidła kupionego w sklepie dla plastyków, ponoć malarze "podrabiają" za jego pomocą farby olejne) z różową farbką. Przygotowaną miksturą pokryłam folię bąbelkową i odcisnęłam w kilku miejscach. Powstały w ten sposób nieregularne ciapki.

Po wklejeniu zdjęcia dodałam jeszcze koronki (kupione za grosze w pasmanterii), kwiatki zrobione z papieru i ćwieków oraz kilka "profesjonalnych scrapowych naklejek". Efekt jest nieco vintydżowy, nieco szalony- ot, taka moja kapryśna natura :)

-------------------------
Dziękujemy serdecznie za piękną pracę i tak wiele inspiracji na jednym scrapie!

piątek, 7 czerwca 2013

[Użyj to!] Spinamy album spiralą od starego kalendarza!

Niedawno Tores dzieliła się sposobami na własnego SMASHa, a także na spinanie kart w albumie. Ja mam dla Was jeszcze inną propozycję, która na pierwszy rzut oka może wydać się pracochłonna, zapewniam jednak, że jest to proste, estetyczne i warte odrobiny wysiłku!

Przede wszystkim potrzebny jest nam stary kalendarz czy zeszyt na otwieranej spirali - takiej, którą po odgięciu da się wyjąć spomiędzy kartek i ponownie użyć.


Jest kilka sposobów jej wykorzystania - możecie użyć pojedynczych oczek (tak jak kupnych kółek do spinania albumów) albo dłuższego odcinka. 

Oprócz spirali przyda się narzędzie do przecięcia drutu i coś do zrobienia dziurek. W zależności od wielkości spirali może się do tego celu nadać również zwykły dziurkacz


W przypadku pojedynczego oczka odcinamy je od spirali:


Na papierze zaznaczamy miejsce umieszczenia oczka i przebijamy (w zależności od grubości papieru można podziurkować kilka kart za jednym razem):


Następnie przewlekamy oczko przez dziurki. Kółko zaczynamy wkładać od tylnej strony okładki, a więc album/notes układamy przednią stroną do dołu. Plik kartek wkładamy w szczelinę kółka (1) i przesuwamy tak, by końcówka znalazła się w dziurce (2). Przekręcamy oczko w prawą stronę w ten sposób, by jego "rozdwojona" część zahaczyła się o dziurkę w tylnej okładce (3).




W ten sposób zepniecie karty pojedynczymi oczkami w kilku miejscach:


W przypadku wykorzystania dłuższej spirali musimy zmierzyć odległość między tymi pojedynczymi elementami, które wchodzą w dziurki. U mnie ta odległość wynosiła 8 mm. Zaznaczamy na kartce punkty w linii, co 8 mm (punktów ma być tyle, co elementów "wchodzących"):


Następnie spinamy plik kartek, żeby nic nam się nie przesunęło...


...i robimy dziurki:

Kiedy mamy już odpowiednią ilość otworów, w każdy z nich, po kolei, wkładamy element spirali:


Uzyskujemy w ten sposób spięty plik...

...trzeba jeszcze tylko dogiąć z powrotem spiralę, żeby kartki nie wysuwały się:


Tadam!


Jeszcze jedna uwaga praktyczna: odległość dziurki od krawędzi kartki powinna być mniej więcej równa połowie średnicy Waszego oczka. W przeciwnym razie, po rozłożeniu karty będą na siebie nachodziły albo - co gorsza - wyrwiecie dziurę. Jednym słowem, jeśli oczko ma 2 cm średnicy, to dziurka nie powinna być zrobiona dalej niż 1 cm od krawędzi.


 Jeśli zachowacie odpowiednią odległość od krawędzi, uzyskacie taki oto efekt


A to wszystko bez bindownicy i do tego ekologicznie, w końcu recyklingujecie odpady!

P.S. W razie potrzeby (np. przy dokładaniu stron) takie kółka można bez problemu odgiąć i rozszerzyć, a potem zagiąć z powrotem.

piątek, 24 maja 2013

[Użyj to!] Wyjmij zakupy i przyklej to

Pewne scrapowe pomysły muszą nabrać mocy urzędowej. Ten miałam jeszcze na długo zanim powstało Przyklej To! Po prostu wiedziałam, że nie mogę wyrzucić tej reklamówki House'a, ani użyć jej do noszenia kartofli. Dlatego leżała w szufladzie, leżała. Aż w końcu się doczekała.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam te niesamowite obrazki, miałam wrażenie jakby ktoś dał mi ogromną płachtę kart do journalingu. I to takich naprawdę rewelacyjnie zaprojektowanych.

 Dlatego moja pierwsza myśl powędrowała w stronę scrapa. Powycinałam co fajniejsze obrazki i zaczęłam układać je na papierze. Ale były jakoś zbyt wyraziste i nie współgrały z żadnych zdjęciem. Dlatego wymodziłam dzięki tej reklamówce...


... rockową kartkę urodzinową. Dobra dla miłośnika muzyki. Koniecznie urodzonego w latach 80., gdy wszystkie te cuda z obrazków były jeszcze w powszechnym użyciu.
Zanim umieściłam rysunki na kartce, podkleiłam je zwykłym białym papierem. Dzięki temu są sztywniejsze i nie prześwitują.
Kartka jest dość szalona i zbałaganiona, więc wymaga konesera, Ale mam nadzieję, że znajdę kogoś takiego wśród znajomych. 






A ja wciąż nie mogę uwierzyć, że firma odzieżowa mogła wypuścić plastikowe torby po prostu idealne dla scraperek.
Mam jeszcze jeden pomysł, któego sama nie wykorzystam, ale może komuś się przyda. Te obrazki nadają się idealnie do zabaw w stylu Project Life. Jeśli podkleicie kawałki reklamówki tekturką, to z łatwością wsuniecie je do koszulek w segregatorze.
Dodam, że nie jest to jedyna reklamówka, którą przechowuję w otchłaniach komory. Z pewnością z czasem ujawnię kolejne. Polecam przyglądanie się temu, w co pakowane są Wasze zakupy. Czasem mogą to być prawdziwe dzieła sztuki.

A więcej tego typu odkryć będziecie mogły obejrzeć na przyklejowych warsztatach na zlocie w Warszawie. Zapisujemy się szybciutko, bo czasu i miejsc coraz mniej.
Można też zaszaleć i wygrać miejscówkę na warsztatach.

czwartek, 23 maja 2013

[Użyj to!] Dodatki według JaMajki.

Poznajcie JaMajkę. To ona zwyciężyła w kwietniowym tygodniu inspiracji z mapami. Zobaczcie jaką ciekawą propozycję przygotowała na dziś!


Swoją naturę scraperki opisuje tak:
Niedawno zaczęłam robić scrapy, bo do tej pory zajmowała mnie działalność użytkowa i art journalowa :) Uwielbiam eksperymentować w zakresie użytych materiałów, lubię nieszablonowe i wariackie rozwiązania, co widać. Nie boję się mediów i chętnie ich używam. Nigdy nie wyrzucam ciekawych metek, starych kalendarzy oraz wybebeszam adresowniki :) 


JaMajka zrobiła scrap z użyciem:
- resztek arkuszy od użytych tekturek ozdobnych (normalne scraperki chyba to wyrzucają :));
- różnych kartek z planerów, notatników, kalendarzy i notesu adresowego;
- blistrów od literek (to ten "nawias" po prawej stronie);
- kółek zabezpieczających do dokumentów w segregatorze (te białe okręgi).
Poza tym gesso, papier bazowy i alfabet.



Prawda, że proste i ciekawe rozwiązanie?
Macie ochotę zagościć na naszym blogu ze swoim scrapowym pomysłem? Nic prostszego! Spróbujcie swoich sił w majowym tygodniu inspiracji prosto z kuchni. Czas na zgłaszanie prac macie już tylko do końca tego tygodnia! Po więcej szczegółów zapraszamy tu--->klik.

środa, 15 maja 2013

[Użyj to!] Five o'clock - czas na herbatę!

Uwielbiam herbatę! Dlatego musiałam uwiecznić moment konsumpcji tego małego dziwactwa, które pod wpływem gorącej wody rozwija się w piękny, pachnący kwiat. I pyszny napar :) Radości było co niemiara!

Ponieważ na co dzień raczę się raczej mniej egzotyczną, ekspresową herbatą, miejsce w mojej pracy znalazła także torebka ze sznureczkiem. A że moje scrapy są mniejsze niż 30x30 cm, torebkę musiałam przyciąć, żeby pasowała rozmiarem. Resztka kawy czy herbaty na dnie kubka może też posłużyć Wam do wykonania własnego papieru bazowego!



Zachęcamy Was do zgłaszania prac w naszym tygodniu kuchennym, bo oczywiście czeka nagroda! W tym miesiącu jest to udział w warsztatach Przyklej to! podczas zlotu w Warszawie. Więcej informacji znajdziecie w poniedziałkowym poście.


wtorek, 14 maja 2013

[UŻYJ TO!] Papilotki do muffinów

Witajcie! Dziś chciałam pokazać, w jaki sposób mnie zainspirowały kuchenne akcesoria i czego użyłam do stworzenia scrapa. Pomysł zrodził się błyskawicznie. W mojej pracy chciałam zamieścić  wybrane wcześniej zdjęcie i pozytywne przesłanie, którym kieruję się na co dzień. Sięgnęłam więc do kuchennych szafek w poszukiwaniu inspirujących gadżetów i, gdy tylko zobaczyłam piękne kolorowe papilotki na muffinki, wiedziałam, że powędrują do mojej pracy!


W taki sposób powstał kolorowy i pełen pozytywnej energii scrap!


Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do przeszukania kuchennych szafek w poszukiwaniu skarbów, które z powodzeniem można wykorzystać w scrapowych pracach.

Zachęcamy do brania udziału w tygodniu kuchennym, bo oczywiście czeka nagroda. W tym miesiącu jest to udział w warsztatach Przyklej to! podczas zlotu w Warszawie. Więcej informacji znajdziecie w poniedziałkowym poście.



poniedziałek, 6 maja 2013

[Użyj to!] Szablon/maska z miarki do spaghetti

Szukałyśmy już inspiracji w różnych miejscach, sklepach budowlanych, papierniczych czy pasmanteriach. Pojawiły się ziemniaki i kasza manna, więc pójdźmy dalej tropem spożywczym!

Macie w swoich kuchennych szufladach miarkę do spaghetti? Czasem można kupić makaron z takim gratisem, do mnie trafił przez przypadek i tak naprawdę nigdy do odmierzania go nie wykorzystałam... Tymczasem można z powodzeniem użyć miarki do odrysowywania kół czy jako maskę. 



Jest wykonana z plastiku, więc w razie potrzeby bez problemu ją umyjecie.

Zachęcamy do eksperymentów, którymi możecie podzielić się z nami w galerii na flickrze.

piątek, 3 maja 2013

[Użyj to!] folia OWV

Naszym drugim majowym gościem jest Kinga Bednarz. Zachwycił nas mini album, w którym jako maskę wykorzystała folię OWV. Żeby wszystko było jasne, krótkie wyjaśnienie co kryje się pod tajemniczym skrótem OWV: folia One Way Vision służy do oklejania szyb, jest powycinana w małe kółeczka. Pewnie nie raz jechaliście autobusem oklejonym taką folią, z zewnątrz szyba jest nieprzezroczysta z nadrukowaną reklamą, od środka można podziwiać widoki. A teraz do dzieła przystępuje nasza gościówa Kinga!


przygotuj:
- 3 fotografie
- szablon "mini albumu" /u mnie w formacie A3/
- papiery
- klej, nożyczki, czarne markery lub flamastry
- farby wodne ... dodatkowo białą temperę, farbę akrylową, gesso lub pastę strukturalną
- elementy graficzne /ja sobie sama drukuję/
- alfabet /idealny do układania tekstów i słów/
- folię OWV
- kolorową wstążkę, tasiemkę, sznurek


Gotowy wzór "mini albumu" wycinamy i składamy, tak jak to jest pokazane na zdjęciach - to bedzie nasza baza. Szablon jest o tyle prosty, że można go sobie samemu rozrysować. 


Teraz najprzyjemniejsza część - wypełnianie i ozdabianie stronic. Ja pokażę wam "jak ja to robię". Wybieramy trzy fotografie. Ważne by stanowiły spójną całość. U mnie pochodzą z różnych okresów, dlatego dopasowałam je ze sobą kolorystycznie. Kolejny etap - wydzieranie. Z resztek papierów wytargałam kolorowe paseczki, następnie powycinałam różnego rodzaju znaczki graficzne i inne ozdobne elementy. Wcześniej określilam sobie oczywiście kolorystykę, która ma tu dominować - to kolor kawy z mlekiem uzupelniony błękitem i zielenią. Czerń i biel u mnie to podstawa !!! Wszystkie elementy + zdjęcia przyklejamy.


 Jako maskę stosuję folię OWV.

 

Następny etap ..... chlapanie i malowanie. Przy takich prostych, graficznych formach warto pokusić się kilka "kleksów". Pamiętajmy jednak o tym, że kolor powinien uzupełnić całość. Róbmy to więc z wyczuciem :)


Tak wygląda środek. Jest wszystko to co lubię: warstwy, warstewki ... elementy graficzne i chlapania :D


Dziękujemy za wyczerpująca instrukcję. Skusicie się na zrobienie tryptykowego mini albumu według przepisu Kingi?