Najcudowniejsze gadżety wpadają w ręce przypadkiem. Tak było i tym razem. Na mojej poczcie spędzam zazwyczaj dużo czasu. Układ okienek jest tak durny, że wszystko trwa i trwaaaa. Kiedyś słaniając się już na nogach, poszłam oprzeć się o jakiś blat. A na nim te kolory! Najpiękniejsze, najwspanialsze. Ba, prawdziwa taśma washi z poczty! Otóż okazuje się, że bloczki ze znaczkami otoczone są taką wesołą ramką, na której widnieją różne drukarskie oznaczenia, np. cudowna paleta CMYK. Uwielbiam takie smaczki, szukam ich wszędzie, gdzie się da, a tu same wpadły mi w ręce.
Miętosiłam te paski w portfelu przez długi czas, aż tydzień pocztowy mnie zmotywował. I są moje piękne kolorki w całej okazałości. Wykorzystałam też przy okazji żółtą naklejkę z jakiejś przesyłki. Ładnie zgrała się z tłem, to co jej żałować będę!
Przypominamy też nieustająco o konkursie sponsorowanym przez sklep scrapki.pl. Do wygrania wspaniały zestaw materiałów Studio Calico!
Zasady znajdziecie w poniedziałkowym poście.
Miętosiłam te paski w portfelu przez długi czas, aż tydzień pocztowy mnie zmotywował. I są moje piękne kolorki w całej okazałości. Wykorzystałam też przy okazji żółtą naklejkę z jakiejś przesyłki. Ładnie zgrała się z tłem, to co jej żałować będę!
Przypominamy też nieustająco o konkursie sponsorowanym przez sklep scrapki.pl. Do wygrania wspaniały zestaw materiałów Studio Calico!
Zasady znajdziecie w poniedziałkowym poście.
