Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ścinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ścinki. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2013

[Użyj to!] Ścinki i kawa w roli głównej

Przyszła pora na naszą kolejną gościówę. Tym razem jest nią Panna Barbara, która wygrała nasz majowy Tydzień Kuchenny. Z Basią miałyśmy okazję spotkać się na naszych zlotowych warsztatach, bo to one były właśnie nagrodą dla zwyciężczyni. Ale gościnna praca powstała jeszcze przed warsztatami i widać, że Panna Barbara sama z siebie znakomicie radzi sobie z recyklingiem. Zobaczcie same!


Moja praca wykonana jest na tekturze- w pełni recyklingowej, a jakże! Nigdy nie wyrzucam kartoników, folii bąblkowej ani żadnych innych elementów opakowań. Nawet jeśli, tak jak w tym przypadku, nie są pokryte wzorami, mogą posłużyć jako baza- będą bardziej odporne na farby i media.




Tekturę pokryłam porwanymi ścinkami różnych papierów (na biurku każdej scraperki zalegają takie skarby!). Jest tam trochę profesjonalnych papierów, jakaś książka (po niemiecku...), a także nuty.




Następnie całość pokryłam dość dużą warstwą białej farby akrylowej. W ramach dalszego ciągu kuchennych inspiracji wszystko zabarwiłam kawą. Przypuszczam, że większość z Was doskonale zna ten sposób. Jego dodatkową zaletą jest to, że praca... ślicznie pachnie :)

Chlapałam, suszyłam, chlapałam, suszyłam... Tektura bardzo dobrze zniosła te zabiegi, nie pofalowała się. Potem przyszła pora na jeszcze odrobinę ścinków oraz jeszcze więcej chlapania. Tym razem ecolinami. Chciałam przełamać stonowaną kolorystykę, więc wybrałam mocne, żywe kolory. Rozmieszałam także nieco medium żelowego (używam mazidła kupionego w sklepie dla plastyków, ponoć malarze "podrabiają" za jego pomocą farby olejne) z różową farbką. Przygotowaną miksturą pokryłam folię bąbelkową i odcisnęłam w kilku miejscach. Powstały w ten sposób nieregularne ciapki.

Po wklejeniu zdjęcia dodałam jeszcze koronki (kupione za grosze w pasmanterii), kwiatki zrobione z papieru i ćwieków oraz kilka "profesjonalnych scrapowych naklejek". Efekt jest nieco vintydżowy, nieco szalony- ot, taka moja kapryśna natura :)

-------------------------
Dziękujemy serdecznie za piękną pracę i tak wiele inspiracji na jednym scrapie!

czwartek, 14 lutego 2013

[Chcij to!] Traktuj ścinki z miłością

W tym roku nie planowałam jakichś specjalnych walentynkowych przygotować. Początkowo myślałam o upieczeniu ciasta, ale po Tłustym Czwartku i Ostatkach miałam wrażenie, że zapadniemy w śpiączkę.  Gdyby nie mobilizacja na Art Piaskownicy, pewnie skończyłoby się też bez rękodzieła. Moja Lubość powinna podziękować dziewczynom za to, że mnie zmotywowały. Oczywiście na pewno będzie przeszczęśliwy, widząc blejtram z sercem. Myślę, że zawsze o nim marzył.


Nie należy jednak przejmować się przeciwnościami losu. Nawet jak moje dzieło spocznie na dnie szuflady, będę dumna, że się wysiliłam, o!


Takie serducho to świetny sposób na wykorzystanie scrapowych papierów co do kawałeczka. Często zostają nam jakieś ścinki i zostawiamy je na wieczne przechowanie. A przecież można je twórczo wykorzystać, nie tylko w Walentynki. Patent jest prosty - wycinamy dowolny kształt (serce, gwiazda, a może litera?), a następnie naklejamy na nie dość bezładnie ścinki papierów. Na koniec przycinamy to, co wystaje poza wybrany przez nas kształt. Takie ścinkowe dzieło może posłużyć jako zawieszka, ozdoba scrapa albo kartki, a nawet jako samodzielny element dekoracyjny.
Przy tworzeniu mojej walentynki wykorzystałam też patent Asi na kosteczki 3D z tektury. Tyle że u mnie były to raczej całe płaty tektury.
Dziękujemy, że byłyście dziś z nami! Teraz pora oddalić się na romantyczne randki.
A jakie były w tym roku Wasze walentynkowe patenty? Pokażcie na naszym flickrze!