Pokazywanie postów oznaczonych etykietą visual journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą visual journal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 kwietnia 2013

[Skumaj to!] WASHI TAPE. PROJECT LIFE. VISUAL JOURNAL.


WASHI TAPE/DEKORACYJNA TAŚMA. Samoprzylepna, papierowa taśma z nadrukiem. Można ją wielokrotnie odrywać i przyklejać, nie zostawia śladów kleju. Podobna do budowlanej taśmy maskującej, ale jest cieńsza i półprzezroczysta. Taśma Washi pochodzi z Japonii. Washi oznacza rodzaj papieru ryżowego, z którego wykonane są taśmy.

PROJECT LIFE. Dosłowne tłumaczenie "projekt życie". Jest to forma pamiętnika, który prowadzi się w segregatorze ze specjalnymi koszulkami. Koszulki mają przegródki "okienka", w których umieszcza się zdjęcia, notatki, karty. Zabawę zapoczątkowała blogerka Ali Edwards. Projekt polega na cotygodniowym dokumentowaniu codziennego życia, przy użyciu zdjęć i materiałów scrapowych.

VISUAL JOURNAL. Pamiętnik podobny w założeniach do PROJECT LIFE. Zamiast w specjalnym segregatorze z koszulkami, swoje tygodniowe wspomnienia umieszczamy w notesie czy zeszycie. Visual w dosłownym tłumaczeniu oznacza "wizualny". Nasz pamiętnik oprócz standardowego opisu zawiera też zdjęcia, pamiątki i elementy dekoracyjne zrobione przy użyciu materiałów scrapowych.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

[ZRÓB TO!] Project Life/ Visual Journal


Z pewnością każdy, kto się interesuje scrapbookingiem, słyszał o popularnym ostatnio projekcie Project Life. Coraz więcej osób, również w Polsce, przyłącza się do tego projektu zapoczątkowanego przez blogerkę Ali Edwards. Pomysł jest prosty i polega na cotygodniowym dokumentowaniu życia z użyciem zdjęć i materiałów wykorzystywanych w scrapbookingu.

Jeśli chodzi o wizualny pamiętnik, cel jest taki sam, lecz forma nieco inna. W odróżnieniu od PL, który ma formę segregatora z koszulkami posiadającymi kieszonki, w których chowa się zdjęcia i notatki, wizualny pamiętnik jest zazwyczaj prowadzony w zeszycie lub notesie, a zdjęcia i przeróżne ulotki, bilety, metki wklejane są bezpośrednio do zeszytu. Jest to chyba bardziej poręczna forma, ponieważ pozwala na zabranie ze sobą zeszytu wszędzie, wystarczy wrzucić do torebki klej w sztyfcie oraz długopis.

Najważniejsza jednak jest treść. Łapanie ulotnych chwil i pozostawianie śladu po każdym tygodniu jest bardzo wciągające i daje poczucie pewnego spowolnienia. Poczucie, że życie nie przecieka przez palce, lecz zostaje uchwycone w pamiętniku i zostaje po nim pewien ślad.

Od początku lutego prowadzę mój wizualny pamiętnik zamiast dotychczasowego projektu „to do list”, który rozpoczynałam co roku w swoje urodziny. Pamiętnik prowadzę w zwykłym zeszycie w kratkę formatu A4. Mam w nim miejsce zarówno na zdjęcia, jak i na notatki, bilety, ulotki oraz inne bibeloty, które zbieram z całego tygodnia i niekoniecznie wykorzystuję w scrapach czy albumach. Uzupełniam journal na bieżąco i powiem szczerze, że strasznie się wciągnęłam mimo początkowej obawy, czy takie regularne dokumentowanie mi się nie znudzi. Bawię się przy tym świetnie!

Poniżej chciałam się podzielić kilkoma stronami z mojego wizualnego pamiętnika.









A może ktoś z Was prowadzi swój Project Life? Albo zainspiruje się i da się namówić na dokumentowanie życia? Podzielcie się swoimi pomysłami w naszej galerii na flickrze!